Był mroźny dzień. Ja nie miałam gdzie dołączyć. A nawet zanocować. Nigdzie mnie nie chcieli. Aż do pewnej chwili... W dali zobaczyłam
nieznanego mi osobnika. Był pokaźnych rozmiarów i nie zdawał się być po dobrej stronie. Nagle zobaczyłam że stoi na dwóch nogach. To był wilkołak! Chciałam uciec, lecz nie byłam aż taka strachliwa, Lekko do niego podeszłam. On warknął i już biegł do mnie. Był za silny, i nie dawałam mu rady. Nagle przede mną wyskoczył piękny wilk. Jednym ciosem powalił stwora, który pomknął w dal. Popatrzyłam na niego.
- Ja... Dzięki za ocalenie... - zarumieniłam się.
- Ależ proszę. Jestem Ranger. A ty?
- Amber. Wiesz gdzie można się schronić? - powiedziałam bo akurat mocno sypało śniegiem.
nieznanego mi osobnika. Był pokaźnych rozmiarów i nie zdawał się być po dobrej stronie. Nagle zobaczyłam że stoi na dwóch nogach. To był wilkołak! Chciałam uciec, lecz nie byłam aż taka strachliwa, Lekko do niego podeszłam. On warknął i już biegł do mnie. Był za silny, i nie dawałam mu rady. Nagle przede mną wyskoczył piękny wilk. Jednym ciosem powalił stwora, który pomknął w dal. Popatrzyłam na niego.
- Ja... Dzięki za ocalenie... - zarumieniłam się.
- Ależ proszę. Jestem Ranger. A ty?
- Amber. Wiesz gdzie można się schronić? - powiedziałam bo akurat mocno sypało śniegiem.
Ranger dokończ.
Za opowiadanie Amber otrzymuje 5 000 Złota. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz